piątek, 21 września 2018

Isabel Minhós Martins, Bernardo P. Carvalho - „Przejścia nie ma!”


Był sobie raz pewien strasznie nerwowy generał, który postanowił przejść 
do historii i być sławny.
Znalazł na to dość osobliwy sposób... 
i zobaczcie, do czego to wszystko doprowadziło!
W tej przezabawnej książce oprócz generała spotkacie mnóstwo ciekawych bohaterów. Dobra zabawa gwarantowana.
Lektura adresowana jest 
do najmłodszych, ale chyba największą frajdę sprawi czytanie wraz z dorosłymi.
Polecam!
MK






Isabel Minhós Martins, Bernardo P. Carvalho - „Przejścia nie ma!”
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2017
ISBN: 978-83-6534-161-7

czwartek, 13 września 2018

Clare Fisher – "Wszystkie dobre rzeczy"

Beth od dziecka miała w życiu "pod górkę". Brak kontaktu z matką, kolejne rodziny zastępcze, kłopoty 
z radzeniem sobie wśród rówieśników sprawiły, 
że dziewczyna zupełnie straciła wiarę w siebie i poczucie własnej wartości.
Wraz z nadejściem dorosłości Beth widzi szansą na zmianę. Tym razem na lepsze.
Ale cóż, życie nie zawsze układa się tak, jakbyśmy tego chcieli.
Poznajemy Beth kiedy przebywa w więzieniu, ponieważ, jak sama mówi, "dopuściła się bardzo złej rzeczy." Cóż takiego się stało i czy jest dla Beth jeszcze jakaś nadzieja na odmianę losu?
Bohaterka uważa, że nie. Jej terapeutka uważa, że tak...

Clare Fisher w swej chwytającej za serce książce stara się nas przekonać, że nigdy nie powinno się kogoś ''skreślać'', niezależnie od tego, co złego w życiu zrobił. A już niedopuszczalne jest byśmy 
z góry skreślali samych siebie...

Mądra, skłaniająca do refleksji powieść dla dorosłych, która spodoba się również starszej młodzieży.
Polecam.
MK

Clare Fisher – "Wszystkie dobre rzeczy"
Wydawnictwo Czarna Owca, 2018
ISBN: 9788380156951


czwartek, 23 sierpnia 2018

Sandie Jones - „Rywalka”

Teściowe cieszą się złą sławą... Czy zasłużenie? Bohaterka książki Sandie Jones jest od samego początku przekonana o słuszności tego stereotypu.
Matka jej ukochanego wtrąca się we wszystko, steruje swoim synem jak tylko ona potrafi, zupełnie jakby chciała ich rozdzielić i nigdy nie ''oddać'' Adama synowej, w której widzi zagrożenie i rywalkę.
Pomimo knowań i coraz bardziej widocznych machinacji matki Adam zdaje się być ślepy na wszystko. Kiedy ma wybrać, czyją trzymać stronę podczas mnożących się konfliktów, zawsze jest to strona matki.
Emily ma dość. Czy związek, w którym zamiast dwojga jest.. troje ma szanse przetrwać?

Wciągający thriller z zaskakującym zakończeniem zadowoli wszystkich amatorów powieści psychologicznych i opowieści 
z misterną intrygą.
Polecam.
MK

Sandie Jones - „Rywalka”
Wydawnictwo Otwarte, 2018
ISBN: 978-83-7515-503-7


czwartek, 9 sierpnia 2018

Frances Hardinge - „Drzewo kłamstw”

Z powodu skandalu ojciec Faith wraz z żoną 
i córką musi wyjechać na odległą wyspę. Tam ma przeczekać zamieszanie, jakie powstało wokół jego osoby... Jednakże przyjazd do zapomnianego przez Boga i ludzi miejsca bardzo źle się kończy... Po śmierci ojca, córka postanawia przeprowadzić prywatne śledztwo, bo jest przekonana, że wcale nie popełnił om samobójstwa tylko padł ofiarą spisku na jego życie.
Czternastoletnia Faith nie ma wielu instrumentów by sprostać zadaniu, którego się podjęła, ale ma jednego sprzymierzeńca, pewną osobliwą roślinę, zwaną drzewem mendacity, drzewem kłamstw.
Czy bohaterce uda się dojść prawdy i odkryć, 
jak to było ze śmiercią jej ojca?
Wciągająca historia z odrobinką magii nie pozwoli się oderwać od lektury, dopóki nie dojdziemy 
do ostatniej strony.
Polecam!  /MK


Frances Hardinge - „Drzewo kłamstw”
Wydawnictwo Czarna Owca, 2017
ISBN: 978-83-8015-598-5

środa, 18 lipca 2018

James Aldred - „Człowiek, który wspina się na drzewa”

Chyba większość z nas w dzieciństwie podjęła choćby próbę wejścia na drzewo. Niektórzy, jak choćby autorka niniejszej recenzji, wspinali się na nie pasjami :) Kiedy jesteśmy dziećmi fascynuje nas możliwość spoglądania 
na otoczenie z innej perspektywy aniżeli ta, którą daje nam poziom własnych oczu. Czasem wystarczą dwa metry i świat wygląda zupełnie inaczej!
A co, jeśli tych metrów będzie na przykład czterdzieści? I jeśli znajdziemy się w lesie deszczowym na Borneo, a nie w naszym ogrodzie?
James Aldred ze swojej dziecięcej pasji 
i zainteresowania przyrodą uczynił wielką sztukę, a także sposób zarabiania na życie.
Do eksploracji wyższych pięter lasu używa profesjonalnego sprzętu wspinaczkowego, 
a skalę radości oraz niebezpieczeństw czyhających na niego śmiało możemy porównać do tych, które spotykają alpinistów 
czy grotołazów.
Wejście na wielkie drzewo nie zawsze jest sielanką. Często jest to niemałe wyzwanie. Wściekle kąsające owady, zdenerwowane ptaki czy... pędzące słonie to tylko niektóre 
z niespodzianek, jakie czekały Jamesa w Amazonii, Afryce czy na Borneo...

W swej fascynującej opowieści, autor współpracujący m.in. z BBC, sir Davidem Attenborough czy ''National Geographic'' dzieli się z nami swoimi doświadczeniami 
z miejsc, które my zazwyczaj podziwiamy jedynie oglądając filmy przyrodnicze. 
Warto uświadomić sobie, że większość tych pełnych niesamowitych ujęć programów
nie powstałaby, gdyby nie ciężka praca ludzi takich jak James.

Książkę polecam wszystkim miłośnikom przyrody. Wspaniała, niezapomniana lektura.
MK


James Aldred - „Człowiek, który wspina się na drzewa”
Wydawnictwo Rebis, 2018
ISBN: 978-83-8062-350-7

piątek, 6 lipca 2018

Robert Hofrichter - „Tajemnicze życie grzybów”

Większość z nas lubi jeść grzyby, a niektórzy także zbierają je pasjami.
Ale grzyby to nie tylko borowiki, maślaki czy popularne pieczarki. Te jadalne, ubogacające naszą kuchnię gatunki to zaledwie niewielka część niezwykle bogatego przyrodniczego królestwa.
Grzyby dla wielu z nas są prawdziwym przysmakiem, ale są też często śmiertelnie niebezpieczne. I bynajmniej nie chodzi tutaj tylko o cieszącego się złą sławą muchomora sromotnikowego... Równie niebezpieczne, choć działające w nieco inny sposób, bywają grzyby niewidoczne gołym okiem.
Myliłby się ten, kto uznałby grzyby za rośliny, 
a już wręcz ''zbrodnią'' jest je nazywać warzywami. Tak naprawdę... grzybom jest już raczej bliżej do zwierząt, choć zwierzętami też one nie są.
A czy grzyby żyją tylko w lesie? Z całą pewnością nie. Potrafią skutecznie walczyć 
o przetrwanie... w przestrzeni kosmicznej oraz w morskich (sic!) głębinach.
To tylko niektóre z ciekawostek, jakie możemy poznać podczas lektury książki Roberta Hofrichtera.
Autor, od lat poświęcający się mykologii, czyli dziedzinie nauki traktującej o grzybach, zaprasza czytelnika w podróż przez nieznany świat tych fascynujących organizmów.
Polecam wszystkim, nie tylko smakoszom czy zapalanym grzybiarzom!
MK
 
Robert Hofrichter - „Tajemnicze życie grzybów”
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2017
ISBN: 978-83-8123-041-4

piątek, 29 czerwca 2018

Ellen Marie Wiseman - „To, co zostawiła”


Szaleństwo może mieć wiele twarzy. Czasem przybiera kształt normalności, a osoby normalne określa mianem szalonych. Szaleństwo niezrozumienia, określonego systemu społecznego czy też własnych, chorych poglądów na świat może doprowadzić do tragedii, tych nagłych i tych rozciągniętych w czasie, a przez to jeszcze gorszych.
To jeden z wątków powieści Ellen Marie Wiseman, w którym poznajemy historie dwóch kobiet, które zagubiły się w szalonym świecie. Współczesna nastolatka straciła oboje rodziców, ponieważ matka zabiła ojca i sama odbywa karę więzienia. Nastolatka żyjąca niemal wiek wcześniej, traci swoje życie, choć żyje jeszcze przez wiele lat, tyle że nie w taki sposób jak powinna była żyć.
Obie, zupełnie bez swej winy doświadczyły traumy. Obie starają się zachować godność 
i wbrew nadziei wierzą, że znajdzie się 
ktoś, kto pomoże...     Poruszająca historia, która nikogo nie pozostawi obojętnym.
Polecam.
MK

Ellen Marie Wiseman - „To, co zostawiła”
Wydawnictwo Kobiece, 2017
ISBN: 978-83-6550-654-2

piątek, 22 czerwca 2018

Recenzja Moniki Pawłowskiej - II miejsce w konkursie "Wszystkie książki mówią" w kategorii 13 - 18 lat

Colas Breugnon

Francuski noblista Romain Rolland w 1919 roku stworzył dzieło, które do dziś zachwyca czytelników na całym świecie. "Colas Breugnon" to opowieść o radości płynącej z życia i ogromnym optymizmie, spisana w formie pamiętnika tytułowego bohatera. Wydarzenia zostały osadzone w epoce renesansu w krainie Burgundii (środkowo-wschodnia Francja). Akcja rozgrywa się głównie w Clamecy, rodzinnym miasteczku autora i Colasa Breugnon. Jak napisał sam Romain Rolland jest to "książka, która śmieje się życiu w twarz, bowiem uważa je za dobre".
Dzieło cechuje optymistyczna wymowa, choć nie brak w nim uszczypliwości losu i wyjątkowo trudnych, życiowych sytuacji, które spadają na Colasa w ciągu zaledwie jednego roku - rozpoczyna on swój pamiętnik na początku lutego i kończy w Wigilię Bożego Narodzenia. Postać głównego bohatera, pomimo braku urody i młodości, urzeka czytelnika swoim podejściem do życia już od pierwszych stron. Na pozór Colas to zwykły pijaczyna, obżartuch, lekkoduch i uparty złośliwiec. Jednakże taka ocena jego charakteru byłaby mocno niesprawiedliwa. To również rozmiłowany w tworzeniu i pracy Burgund  rozsądny i skrupulatny wbrew powierzchownym osądom. Kocha życie w każdy momencie i w każdej sytuacji potrafi odnaleźć powód do radości. Dzięki niemu książka przepełniona jest dobrym humorem, a jego niewinne żarty, przytyki czynione żonie - sekutnicy, pochwały czynione winu nieraz sprawiały, że trzęsłam się ze śmiechu w czasie lektury.
Pragnę zwrócić uwagę również na oryginalny język powieści, który z pewnością stanowi mocną stronę utworu. Jest on zarazem dowcipny i inteligentny. Czytanie nie tylko sprawia prawdziwą  przyjemność, lecz również poszerza i rozwija zasób słownictwa. Uderzające złote myśli, anegdoty, facecje wprost zmuszały mnie do podkreślania, zaznaczania i sporządzania notatek. Pod koniec lektury wypożyczona z biblioteki książka była szczelnie pooznaczana samoprzylepnymi karteczkami.
Pogodny, przepełniony optymizmem i radością życia utwór jest jednocześnie niezwykle mądry i pouczający. Bezustannie zwraca uwagę i przypomina o tym, jak piękne jest życie jak bardzo szczęśliwy powinien być każdy z nas z powodu własnego istnienia. Na początku lektury można odnieść wrażenie, iż tytułowy bohater to przeciętny, prostoduszny żartowniś, jednakże już w kolejnych rozdziałach czytelnik przekonuje się, iż ów lekkoduch jest również obdarzonym nieprzeciętną życiową mądrością i wytrwałością człowiekiem, który potrafi pozostać szczęśliwy, mimo okrutnych tragedii i przeciwności Fortuny. W końcu "Nie ma smutnego czasu, są tylko smutni ludzie" jak mawiał Colas Breugnon.
Niezmiernie trudno jest stworzyć dzieło lekkie i przyjemne w czytaniu z odpowiednią dozą figlarnego poczucia humoru, a jednocześnie przepełnione mądrością i wdziękiem, jednak jest możliwe - Romain Rolland dowiódł tego w każdym calu.

Monika Pawłowska

Colas Breugnon
Prószyński i S-ka,  2007

ISBN:  9788372556677

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Recenzja Natalii Wyszogrodzkiej - II miejsce w konkursie "Wszystkie książki mówią" w kategorii 9 - 12 lat


,,Ruda Marzycielka”

   Ostatnio miałam okazję przeczytać książkę pt. ,,Ania z Zielonego Wzgórza’’.
Jest to powieść  obyczajowa dla dzieci i młodzieży autorstwa Lucy Maud Montgomery z cyklu ,,Ania z Zielonego Wzgórza’’.
 Była to szkolna lektura więc chcąc, nie chcąc musiałam ją przeczytać, lecz gdy tylko wzięłam do ręki tę książkę oraz spojrzałam na opis z tylnej okładki wiedziałam, że to będzie coś dla mnie.
   Akcja toczy się na Wyspie Księcia Edwarda w Kanadzie w II połowie XIX w. dzięki czemu można zauważyć jak żyło się w tamtych czasach. 
   Książka  jest optymistyczna i pełna ciekawych wątków. Opowiada o dziewczynce z masą kompleksów, strasznym pechem oraz  niesamowitą wyobraźnią. Czy kiedykolwiek słyszeliście o dziewczynce, która: przefarbowała włosy na zielono myśląc, że to czarna farba, upiła swoją przyjaciółkę winem myśląc, że to sok malinowy, albo omal nie utopiła się podczas zabawy w teatr? Pewnie nie. W takim razie koniecznie musicie to przeczytać!
   Według mnie książka jest bardzo ciekawa, uczy, że trzeba docenić to co się ma. Można przy niej również zmienić sposób patrzenia na świat oraz uwierzyć, że marzenia się spełniają. 
 Bardzo polecam ją szczególnie osobom lubiącym czytać powieści obyczajowe oraz tym, którzy chcieliby dowiedzieć się jak dawniej żyli ludzie.

Natalia Wyszogrodzka

Ania z Zielonego Wzgórza
Wydawnictwo Literackie 2007
ISBN 9788308041321




środa, 13 czerwca 2018

Recenzja Gabrieli Najman - II miejsce w konkursie "Wszystkie książki mówią" w kategorii 9-12 lat


C.S. Lewis “Opowieści z Narnii. Lew, czarownica i stara szafa”

Powieść ta została zadedykowana Lucy Barfield, dziewczynie, która w momencie ukończenia powieści, była już zbyt stara na słuchanie i czytanie opowieści przeznaczonej dla małych dzieci.
Historia opowiada przygodę czworga dzieci: Łucji, Zuzi, Piotra i Edmunda, które podczas II wojny światowej zostały wysłane z Londynu na wieś, do willi starego profesora. Podczas pierwszych dni najmłodsza z rodzeństwa Łucja przypadkowo odkrywa tajemnicze przejście prowadzące do magicznego świata Narnii znajdującego się w szafie pełnej futer. Łucja po przedostaniu się do innego świata spotyka Fauna, który był podwładnym królowej lodu, a mimo to decyduje się pomóc małej. Następnie rodzeństwo z pomocą mieszkańców Narnii będzie starało się stawić czoła białej czarownicy.
Powieść C.S. Lewisa bardzo mi się podobała, ponieważ fabuła była nieprzewidywalna, a czytelnik nie miał zielonego pojęcia, co wydarzy się w następnym rozdziale. Bohaterowie zostali przedstawieni w taki sposób, aby osoba czytająca mogła się utożsamić z jednym z nich. Moją ulubioną postacią była Zuzanną, ponieważ potrafiła odnaleźć się w każdej sytuacji. Ponadto była bardzo waleczna i potrafiła stanąć w obronie innych. Czytając Opowieści z Narnii, mogłam przenieść się w głąb mojej wyobraźni i w ten sposób uciec od szarej i nudnej rzeczywistości.
Jeżeli jesteś osobą lubiącą przygody i niesamowite, zaskakujące opowieści, to ta książka jest stworzona właśnie dla ciebie. Nie martw się ilością stron, ponieważ nim się obejrzysz, nic już nie zostanie.
Gabriela Najman
„Lew, czarownica i stara szafa” C.S. Lewis
Media Rodzina of Poznań, 2005
ISBN: 9788372781802



środa, 6 czerwca 2018

Zwycięska recenzja Kamili Wiemann w konkursie „Wszystkie książki mówią” w kategorii 13-18 lat


„Serce wyskakuje mi z piersi, wynosi się z mojego ciała, rusza stopem na północ, łapie prom przez Morze Beringa i ląduje na Syberii, z białymi niedźwiedziami i koziorożcami syberyjskimi, aż w końcu zamienia się w maciupeńki lodowiec.” Cytat ten zarówno pochodzi, jak i idealnie opisuje książkę pod tytułem „Oddam ci słońce”, autorstwa Jandy Nelson – poetki i pisarki niezwykle emocjonujących książek dla młodych ludzi. W tym przypadku trudno nazwać to „pisaniem” – kobieta raczej namalowała tę książkę słowami. Słowa, które zapierają dech w piersiach, zmuszają do zatrzymania się, odetchnięcia czy uśmiechnięcia się do samego siebie.
„Jeśli jedno z bliźniąt się zrani, drugie będzie krwawić.” O takiej relacji opowiada ta powieść. O bardzo związanym ze sobą emocjonalnie rodzeństwie – Noah i Jude. Oboje są jak dwa różne światy, kompletnie inni. Jednak od zawsze łączyło ich jedno – niewyobrażalna miłość. Noah jest nieśmiały, delikatny, zakochany w sztuce. Wszystkie emocje wyraża poprzez obrazy. Jego siostrę zaś cechuje buntowniczość, energiczność i przesądność. Oboje muszą zmierzyć się z problemami w rodzinie – stratą rodzica, oddaleniem od siebie i tajemnicami. Niegdyś wiecznie świecące nad nimi słońce, stopniowo zaczyna zachodzić, a oni z niecierpliwością oczekują zjawiskowego wschodu. Ponieważ po burzy zawsze wychodzi słońce, prawda?
W książce niezwykłe jest to, że zarówno Noah jak i Jude, mają własną wersję wydarzeń. Opowieść pisana jest z dwóch perspektyw, niechronologicznie. Nie wprowadza to jednak chaosu, wręcz przeciwnie. Z biegiem wydarzeń wszystko zaczyna się układać, a po przeczytaniu, treść staje się jaśniejsza niż cokolwiek innego. Podzielone rozdziały pozwalają lepiej zrozumieć zdanie obojga z nich, często kontrastowo ze sobą zestawione, zupełnie sprzeczne, Dostrzec, że jako ludzie, choć podobni, wszyscy jesteśmy różni.
Ogromnym plusem powieści jest jej dojrzałość. Co nie znaczy, rzecz jasna, że jest ona przeznaczona jedynie dla osób dojrzałych, bo jest dla każdego. Nikt przecież nie zabrania czytelnikowi dojrzewać właśnie podczas jej czytania. Porusza bardzo trudne tematy, takie jak śmierć w rodzinie czy homoseksualizm. Takie, o których mało kto lubi rozmawiać przy herbacie albo kawie. Na dodatek robi to w naprawdę subtelny, wręcz poetycki sposób.
Często w takich utworach pojawia się znaczący problem – wyidealizowanie niektórych postaci, a innych przedstawienie jako personifikacja zła. Rzeczywistość jednak wygląda inaczej. Świat nie dzieli się wyłącznie na dobro i zło, jedynymi kolorami wcale nie są czarny i biały. Jandy udało się to dostrzec i przedstawić w swojej książce. Żaden bohater nie jest jednolity. Nie ma nikogo całkowicie dobrego ani w pełni złego. Każdy ma wady i każdy też ma zalety, dokładnie tak, jak wygląda to w realnym życiu. Może właśnie ta prawdziwość postaci pozwala czytelnikom tak bardzo wczuć się w akcję i poczuć emocje bohaterów na sobie.
„Rzeczywistość miażdży. Świat jest jak ciasny but.” Dokładnie. Świat nie jest łatwy do zrozumienia, zwłaszcza dla młodych ludzi, którzy dopiero poznają siebie i innych. Dlatego właśnie zagubione osoby tak bardzo potrafią przywiązać się do któregoś z bohaterów dzieła. Ponieważ znajdują w nim część siebie, swoją bratnią duszę, swój autorytet. Jandy Nelson napisała tę książkę dla wszystkich. Myślę jednak, że najwięcej wyniosą z niej osoby, które potrzebują zapewnienia, że nie są same. Które muszą wiedzieć, że ich gniew, rozczarowanie, zakochanie, zachwyt, smutek i każda inna rzecz, która dzieje się w ich sercu, jest normalna. To tylko emocje, a przecież każdy z nas je czuje.
Podsumowując  „Oddam ci słońce” to powieść o trudnych uczuciach, łamiącym się sercu, skomplikowanych relacjach, sztuce a przede wszystkim o miłości. Nie tylko tej romantycznej, lecz także o tej, jaką rodzic darzy swoje dziecko i jaką siostra darzy brata. I odwrotnie. Autorka poprzez akcję i postacie nauczyła mnie naprawdę wiele. Pokazała mi, jak odczuwać wszystko mocniej, jak pokochać wschody słońca i świat, nawet jeśli wokół mnie wszystko się wali.
„Myślę o tym co powiedziała mi pani psycholog: że jestem w lesie, w domu bez drzwi i okien. „Nie można wejść ani wyjść”, powiedziała. Ale nie miała racji, bo ściany czasem się walą.”
Za tę książkę oddałabym nawet więcej, niż słońce. Chyba byłabym w stanie oddać cały świat.

Kamila Wiemann

„Oddam ci słońce” Jandy Nelson
Wydawnictwo Otwarte, 2015
ISBN: 9788375153545

środa, 23 maja 2018

Z recenzji Czytelników: "Polowanie na Matkę"

Książka Moniki Rogozińskiej jest bogato ilustrowaną opowieścią osnutą wokół najnowszych dziejów Jasnogórskiego Obrazu. Dzięki tej lekturze młody czytelnik zyska historyczną wiedzę, a starszy powróci do wspomnień i doświadczeń z czasów młodości. Zaś wszyscy, niezależnie od przekonań religijnych, poznają prosty przekaz Ślubów Jasnogórskich. Wśród wymienianych tam ludzkich cnót, mowa jest też i o tym, że trzeba żyć w zgodzie i pokoju. 
Dokumentację walki władzy z Kościołem Monika Rogozińska rozpoczyna od opisu tego, co wydarzyło się dwudziestego piątego września 1953 roku - właśnie wtedy zostaje uwięziony kardynał Stefan Wyszyński. Dalej akcja rozwija się już niczym w powieści detektywistycznej. W Komańczy rodzi się pomysł Ślubów Narodu, a następnie peregrynacji po parafiach kopii Cudownego Obrazu. Zbliżał się rok Milenium, przygotowania odbywały się w pośpiechu i głębokiej konspiracji. Tego, co zaczęło się dziać na trasie peregrynacji - pisze autorka - nie przewidział nikt, nawet Prymas. Władze PRL-u bały się prowokacji, w czasie tych pielgrzymek organizowano różne konkurencyjne, masowe przedsięwzięcia. Sama pamiętam tłumy wiernych w czasie procesji milenijnej 
w Lublinie. Moja uczelnia w popłochu organizowała wtedy studenckie wyjazdy na zawody za miasto, a ja nie pojechałam tylko dlatego, że nie lubiłam sportu… Wstrząsające wrażenie wywoływały potem modlitewne podróże tylko samych ram obrazu.
Jest to także cenna publikacja ze względu na przypływ naszych najważniejszych zbiorowych emocji związanych z wyborem i latami pontyfikatu św. Jana Pawła II. Od słów Nie lękajcie się! wokół nas zmieniło się wszystko. Pamiętam każdą z papieskich wizyt: przejmującą ciszę oczekiwania na trasach przejazdu i radość w chwili, kiedy wreszcie pojawiał się papamobile…
Autorka wśród istotnej faktografii, przytacza w książce także wiele opowieści i anegdot zasłyszanych w trakcie rozmów z ojcami i braćmi paulinami - stróżami Jasnej Góry. Można powiedzieć, że wykorzystała już niemal ostatnią chwilę, aby dowiedzieć się wszystkiego 
z pierwszej ręki. 
 
Joanna Mackiewicz

Monika Rogozińska - ''Polowanie na Matkę''
Wydawnictwo Paulinianum,
Częstochowa 2017

środa, 16 maja 2018

Lily Brooks-Dalton - „Dzień dobry, północy”

Sully zmierza ku Ziemi w statku kosmicznym. Nie wie, czy powrót w ogóle będzie możliwy. Od wielu tygodni załoga „Aethera” nie miała kontaktu z bazą na Błękitnej Planecie. W obliczu tak wielkiej niewiadomej tracą znaczenie wszelkie dokonania naukowe, którymi mogą poszczycić się członkowie pozaziemskiej misji...
Niedaleko Bieguna Północnego, w opuszczonej stacji badawczej przebywa Augie, weteran nauki, ale przede wszystkim po prostu stary człowiek. On, choć znajduje się na Ziemi, również nie ma pojęcia, co się właściwie wydarzyło, dlaczego zamilkły wszystkie radiostacje... Czyżby był ostatnim przedstawicielem ludzkości pozostałym przy życiu?
Dwie perspektywy, dwa życia i dwie katastrofy... bo tak naprawdę autorka nie opowiada jedynie o bliżej nieokreślonej katastrofie ludzkości, ale o czymś znacznie ważniejszym. O czym? Tego dowie się czytelnik, przeczytwaszy tę niezwykłą powieść.
Choć akcja książki toczy się w przyszłości, absolutnie nie jest to powieść fantasy. Opowiedziana historia jest prawdziwa do bólu. Autorka zaprasza nas do niesamowitego świata, w którym pomimo aury niezwykłości najważniejszą prawdą jest ta o nas samych.
Polecam.
MK

Lily Brooks-Dalton - „Dzień dobry, północy”
Wydawnictwo Czarna Owca, 2017
ISBN: 978-83-8015-231-1

piątek, 11 maja 2018

Carlos Montero - „Bałagan, jaki zostawisz”

W małym galisyjskim miasteczku Novariz życie toczy się powoli, a jego mieszkańcy mają właściwie tylko jedną troskę: skromne środki do życia, bo niedawno upadła firma dająca zatrudnienie większości z nich.

Małe ploteczki i skandaliki, którymi żyje prowincja to cała rozrywka Novariz i nawet jeśli zdarzy się coś poważniejszego, jak na przykład samobójcza śmierć jednej z nauczycielek miejscowej szkoły, życie szybko wraca do normy, a wydarzenie odchodzi 
w niepamięć.
Czy aby na pewno śmierć pewnej nauczycielki byłą samobójstwem? Tę zagadkę będzie starała się rozwikłać jej następczyni, Raquel. Kobieta ma wszelkie powody do obaw, zwłaszcza że podrzucane jej rysunki czy liściki, nie wyglądają tylko na wygłupy uczniów...
Carlos Montero oddaje w ręce czytelników doskonały thriller, który pomimo swoich rozmiarów (ponad 500 stron) czyta się znakomicie. Dobrze nakreślona psychologia postaci, umiejętnie skonstruowana intryga i budowanie napięcia to tylko niektóre z zalet tej książki
Polecam. Nie tylko wielbicielom gatunku.
MK

 

Carlos Montero - „Bałagan, jaki zostawisz”
Wydawnictwo Czarna Owca, 2017
ISBN: 978-83-8015-592-3

piątek, 4 maja 2018

Piotr Adamczyk – „Powiem ci coś”

Czterdziestoletni pisarz wynajmuje pokój początkującej lecz bardzo uzdolnionej malarce. Dziewczyna tworzy obrazy dodając do farb fragmenty… DNA osób portretowanych.
W domu na przeciwko nikt nie mieszka, ale dziwnym trafem co miesiąc zachodzi tam listonosz i dostarcza rachunki za prąd.
Wysoko postawiony policjant ma wytatuowane na nodze dziwne wizerunki szpulek...
Rzeczy osobliwych lub co najmniej niepokojących jest w tej opowieści co niemiara. Miłość, zbrodnia, tajemnica… a wszystko to nader niejednoznaczne. Z jednej strony dajemy się porwać fabule, dygresjom, błyskotliwym anegdotom, a z drugiej coraz bardziej zdajemy się gubić, tak że niekiedy trudno jest poznać, gdzie kończy się literacka fikcja, a zaczyna świat realny.
Piotr Adamczyk oddaje w ręce czytelnika książkę nietuzinkową by nie rzec urzekającą. Umiejętność operowania słowem sprawia, że powieść pomimo swoistego „pogmatwania”, chce się przeczytać za jednym zamachem. Sprawnie snuta intryga, humor, ten czarny i ten zwyczajny, a także duża wyobraźnia autora i solidne literackie rzemiosło gwarantują doskonałą rozrywkę. Polecam!
MK

Piotr Adamczyk – „Powiem ci coś”
Wydawnictwo: Dobra Literatura, 2018
ISBN: 978-83-6589-724-4



czwartek, 26 kwietnia 2018

Jacek Pałkiewicz - „Dubaj. Prawdziwe Oblicze”

Jacek Pałkiewicz przyzwyczaił nas do trudnych wypraw: dżungla, Syberia, Amazonka... Książka pt.”Dubaj. Prawdziwe oblicze” to próba reporterskiego spojrzenia na współczesną dżunglę - betonowych wieżowców, luksusowych hoteli, niezwykłych pomysłów architektonicznych stawianych na wyrwanych pustyni piaskach. 
Pałkiewicz nie zadowala się tym, co widzi turysta. Chce zrozumieć funkcjonowanie państwa, które powstało i rozwinęło się w ciągu pięćdziesięciu lat stając się dowodem na to, że nie ma słowa niemożliwe, gdy ma się pieniądze.
Trudno uwierzyć, że pół wieku wcześniej podróżowało się tam na wielbłądzie i większość mieszkańców nie miała wykształcenia. Ten niebywały skok cywilizacyjny zawdzięczają ropie naftowej, ale obecnie gospodarka opiera się na turystyce, biznesie i szokującym luksusie. Za tym wszystkim stoi ciężka praca tych, którzy w kilkudziesięciostopniowym upale wznoszą sztuczne wyspy, budują najwyższe wieżowce - to tania siła robocza z Azji - współcześni niewolnicy.
Dubaj to kraj, gdzie swobody obywatelskie mają cenę w dolarach. Przywileje, jakie mają rdzenni dubajczycy powodują, że szejk może rządzić nie obawiając się sprzeciwu.
Jest tylko problem to ogromne zadłużenie i budowanie na kredyt.
Czy tak bogate państwo ma szansę upaść?
Wszystkim, którzy marzą o egzotycznej wycieczce do Emiratów polecam tę książkę.
Łatwiej będzie zrozumieć, jak funkcjonuje Dubaj i że nie wszystko złoto co się świeci...
BZ

Jacek Pałkiewicz - „Dubaj. Prawdziwe Oblicze”
Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2017
ISBN: 978-83-8116-043-8



wtorek, 17 kwietnia 2018

Dion Leonard - „Odnaleźć Gobi”

Bywają powieści, tak niesamowite, że trudno uwierzyć niż nie zostały wymyślone. 
Tak jest z „Odnaleźć Gobi” Diona Leonarda.
Uczestnik ekstremalnych kilkudniowych maratonów po najtrudniejszych terenach na Ziemi postanawia przebiec ultramaraton Piasków przez Pustynię Gobi. Bardzo liczy na zwycięstwo.
Okazuje się jednak, że zapamięta go nie ze względu na morderczy wysiłek, ale z powodu małej suczki, która postanowiła mu towarzyszyć na jednym z etapów.
Przebiegła sto dwadzieścia cztery kilometry przez Pustynię i chociaż nie wygrali maratonu stali się sławni na cały świat.
Dion postanowił bowiem, że przygarnie Gobi 
i zabierze ją do Szkocji. Ich historia jest tak wzruszająca, że nieznajomi postanawiają pomóc zbierając pieniądze na podróż Diona do Chin po psa. I tutaj sprawa się komplikuje - Gobi 
w tajemniczych okolicznościach znika. W jej poszukiwania angażuje się mnóstwo osób, 
aż do szczęśliwego finału pomagających parze niezwykłych przyjaciół. Maleńka Gobi wybrała Diona i nie było innej możliwości, jak zrobić wszystko by byli razem.
Ogromnie wzruszająca historia małego psa o wielkim sercu dla tych, którzy lubią książki 
o tym, jak zwierzę odmienia życie człowieka.
BZ

Dion Leonard - „Odnaleźć Gobi”
HarperCollins Polska Sp.z o.o.
Warszawa 2018
ISBN 978-83-276-3508-2

wtorek, 10 kwietnia 2018

C. J. Tudor - „Kredziarz”

Wspomnienia z dzieciństwa dzielą się nie tylko na te dobre i te złe. Czasem jest jeszcze trzecia kategoria – wspomnienia niejednoznaczne. 
W „Kredziarzu” nic nie jest takie, jakim się 
z początku wydaje...
Eddiego, czterdziestodwuletniego nauczyciela przeszłość, bardzo traumatyczna przeszłość, dopada w najmniej spodziewanym momencie.
Kiedy Eddie spotka się z dawno niewidzianym kolegą, a ten niedługo potem traci życie 
w podejrzanych okolicznościach, czas zacząć się bać...

C.J. Tudor powoli odsłania kulisy wydarzeń sprzed trzydziestu lat. Przeszłość i teraźniejszość szybko splatają się ze sobą, intryga wikła się coraz bardziej, tak że ani bohaterowie, ani czytelnicy nie mogą być już niczego pewni.
Doskonały thriller, którego nie można przegapić!
MK

 

C. J. Tudor - „Kredziarz”
Wydawnictwo Czarna Owca, 2017
ISBN: 978-83-8015-676-0

wtorek, 3 kwietnia 2018

Maria Paszyńska - ''Willa pod Zwariowaną Gwiazdą''


Powieść „Willa pod zwariowaną Gwiazdą” Marii Paszyńskiej opowiada historię Piotra, chłopca 
z warszawskiej Pragi, zafascynowanego słoniami. Praca w Zoo i opieka nad słonicą Kasią jest dla niego szczytem marzeń. Niestety wojna zmieniła życie nie tylko Piotra, ale i zwierząt, z których część została wywieziona, a inne zastrzelone.
Cała opowieść jest tylko pretekstem, aby poznać działalność Dyrektora Żabińskiego i jego żony Antoniny, ratujących i ukrywających Żydów 
na terenie ogrodu zoologicznego.
Wykorzystując opuszczone pomieszczenia 
i korytarze stworzyli miejsce, z którego ocaleni byli wysyłani z fałszywymi dokumentami w dalszą drogę. Wszystko to działo się pod okiem stacjonujących hitlerowców i wysokich rangą oficerów niemieckich, goszczących u Dyrektora.
Bombardowana Warszawa, Powstanie w Getcie oraz Powstanie Warszawskie sprawiają, 
że trudnych zadań jest coraz więcej. Piotr mimowolnie zostaje zaangażowany do pomocy. 
Jak zmieni to jego życie przeczytajcie w powieści o Willi pod zwariowaną Gwiazdą.
BZ

Maria Paszyńska - ''Willa pod Zwariowaną Gwiazdą''
Wydawnictwo Pascal Bielsko Biała, 2018
ISBN: 978-83-8103-158-5


środa, 21 marca 2018

Aleksandra Boćkowska - „Księżyc z Peweksu. O luksusie w PRL”

Reportaż Aleksandry Boćkowskiej pt. „Księżyc 
z Peweksu. O luksusie w PRL” to czar wspomnień dla osób, które pamiętają minione czasy. Najważniejszy jest tutaj luksus - zupełnie nie kojarzony z komunizmem aspekt życia społeczeństwa. A jednak był... Wprawdzie dla wybranych, ale czasami i tym zwykłym ludziom zdarzało się o niego otrzeć.
Autorka podróżuje po krainie luksu począwszy od Gdyni, gdzie jak wiadomo przypływał statkami wraz z marynarzami szmuglującymi deficytowe towary, aż po Zakopane, gdzie hotel Kasprowy był namiastką zagranicy.
Nie tylko miejsca bywały w Polsce lepsze i gorsze. Oczywiście najważniejsze były posady - najlepiej rządowe, aby przywileje i bogactwo były na wyciągniecie ręki dla wybranych. Ten obszar to luksus konsumpcji bez zahamowań. Jakże inny 
od tego, czym był dla mieszkańców Saskiej Kępy 
z kręgu bohemy i ambasad.
Myślicie, że nie było ludzi obłędnie bogatych? Zachęcam do wspomnień o czasach PRL-u tych kolorowych, nostalgicznych i naprawdę niewiarygodnych...
Jak niewiele, kiedyś było nam potrzeba.
BZ

Aleksandra Boćkowska - „Księżyc z Peweksu. O luksusie w PRL”
Wydawnictwo Czarne 2017
ISBN 978-83-8049-569-2

piątek, 16 marca 2018

Joanna Bator - „Purezento”


Lektura nowej książki Joanny Bator przypadła na podły czas. Na zimową chandrę i w dodatku anginę w rozkwicie. Toteż odbiór tekstu przebiegał u mnie dwufazowo. Denerwowała mnie manieryczność frazy wtedy, kiedy ból się nasilał, a kiedy mijał – zachwycałam się sposobem prowadzenia narracji, pięknem opisów przedmieść Tokio, mistrzowskim rysunkiem postaci.
Powieściowy „rekin ludojad” do mnie też to się zbliżał, to znowu oddalał. Bohaterkę powieści poznajemy w takim momencie życia, kiedy symboliczny rekin towarzyszy jej stale. Nie może się odnaleźć po nagłej śmierci chłopaka, który zresztą nie był jej przesadnie wierny. Wtedy niespodziewanie staje na jej drodze tajemnicza japońską turystka, która proponuje opiekę nad swoim domem w dalekiej Japonii (a w zasadzie przede wszystkim nad kotem). Na miejscu okazuje się, że w jej tokijskim domu odbywają się kursy kindstugi – sztuki sklejania złotym klejem starych, porcelanowych naczyń.
Cala filozofia tego pradawnego misterium pochodzi ze świata zen i odczytujemy ją 
w instrukcji Mistrza: bądźcie uważni, zostańcie tu i teraz. Przedtem już nie istnieje. 
Są skorupy, czekające na sklejenie złotem. I są śmieci, których trzeba się pozbyć. Najważniejsze, to umieć odróżnić jedne od drugich. To wymaga odwagi. Jeśli jej nie znajdziemy, zmarnujemy złoto na sklejanie śmieci.
Dobra baśń powinna kończyć się happy endem. Tak jest i tym razem. Dziewczyna świetnie sobie radzi z naprawianiem rozbitych naczyń, a w nagrodę za wytrwałość otrzymuje swoje wymarzone „purezento”- mężczyznę ze snów. A może i ona sama chce być dla niego prezentem? Bo czasem jest się pewnym od razu. Widzi się innego człowieka i coś delikatnie klika we wszechświecie. Zaczyna się historia jak ziarnko piasku. Jak lawina.
Książka Joanna Bator jest dobra na przetrwanie każdej złej pogody. Nastrojowa, tchnąca nadzieją, oszczędna w słowach. Kto pamięta „Japoński wachlarz”, ten wie, o czym mówię.
/Joanna Mackiewicz/


Joanna Bator - „Purezento”
Wydawnictwo Znak, 2017
ISBN: 978-83-240-5027-7






poniedziałek, 12 marca 2018

Charlotte Lucas - ”Idealny rok”


Powieść pt. 'Idealny rok” Charlotte Lucas to historia o śmierci, miłości i przeznaczeniu. Simon dowiaduje się, że zostało mu kilka miesięcy życia i nie ma 
w sobie siły na odchodzenie w cierpieniu. Jego narzeczona Hanah, to urodzona optymistka; postanawia więc na Nowy Rok sprezentować mu kalendarz wypełniony sentencjami, przygotowanymi niespodziankami, aby przekonać go, że warto żyć.
Decyzja Simona, jest dla niej ciosem. Ale historia kalendarza odmienia życie innych osób, 
bo przeznaczenie, to siła z którą nie ma sensu walczyć.
Wydarzenia układają się jak puzzle w układance 
i chociaż zakończenie jest łatwe do przewidzenia,
to bohaterowie są tak sympatyczni, 
że z przyjemnością bierzemy w tym udział.

Na zimowe wieczory wspaniała lektura, szczególnie dla malkontentów!
BZ

Charlotte Lucas - ”Idealny rok”
Świat Książki, Warszawa 2017
ISBN: 978-83-8031-702-4